„Zimowa szkoła matematyczna”


Jak co roku w ostatnim tygodniu przed feriami rzuciliśmy wszystko i pojechaliśmy w góry, aby w zaciszu uprawiać matematykę. Praca była od rana do nocy: wykłady, warsztaty, mecze i tak na okrągło, o czym więcej można marzyć.
Jednak nie samą matematyką matex żyje, więc krótkie przerwy rekreacyjne spędzaliśmy na stoku.
Jednak nawet tam nie mogliśmy przestać myśleć o królowej nauk, nachylenie stoku, zoptymalizowanie prędkości oraz położenia nart, by tylko być pierwszym na dole.
Każdy dzień pełen wrażeń, a na koniec jeszcze większe emocje, bo kto wygrał konkurs na największą liczbę poprawnie rozwiązanych zadań?
Ta zagadka chyba na zawsze pozostanie bez odpowiedzi.
d1.jpg d2.jpg d3.jpg d4.jpg d5.jpg d6.jpg d7.jpg d8.jpg d9.jpg d10.jpg d11.jpg d12.jpg d13.jpg d14.jpg d15.jpg d16.jpg d17.jpg d18.jpg d19.jpg d20.jpg d21.jpg d22.jpg d23.jpg d24.jpg d25.jpg d26.jpg d27.jpg 28.jpg d29.jpg d30.jpg 31.jpg d32.jpg d33.jpg d34.jpg